• 1
  • 2
  • 3

Nasi partnerzy

Wspomnienie o Lechu Załuskim

„W myślach moich pozostają strzępy zdarzeń z dawnych lat

Czas ucieka niczym liści chmara, jaką porwał silny wiatr

Każdy człowiek, z którym się spotkałem

Fragment życia, nikły wspomnień ślad

Kiedy giną zmojej pamięci, powoli umieram i ja”

(R. Kostecki, Olsztyn-Kortowo 1983)

Wspomnienie o Lechu Zaluskim

Reprezentował to pokolenie łowców pstrągów, którego przedstawiciele rodzili się podczas II Wojny Światowej oraz w pierwszych latach po jej zakończeniu.  Lech Zaluski urodził się w 1946 roku w Warszawie. Jego ojciec był zapalonym wędkarzem spławikowo-spinningowym. Jednak Lecha nie „kręciły” nizinne akweny, tereny połowów ojca. W biurze projektów przemysłu farmaceutycznego „Polfa”, gdzie rozpoczął pracę po ukończeniu studiów inżynierskich, poznał Zbigniewa Zalewskiego (ur. 1945 Warszawa), znakomitego wędkarza. Zbyszekprowadził z młodzikami treningi w dyscyplinie rzutowej. Lech skorzystał z jego zaproszenia i po kilku treningach miał już niezłe umiejętności w celowaniu do tarczy Arenberga. Swoją przygodę z pstrągami rozpoczął ostatniego dnia marca 1971 roku, kiedy to wraz ze Zbyszkiem udali się nad Zieloną Strugę,  poniżej szosy bydgoskiej. Kolejnymi obławianymi przez niego rzekami były: Drwęca z dopływami Wlą i Gizelą, Bielska Struga, Łosośna – z Konradem Kornaszewskim (ur. 1945 Zamość); Tanew – z Markiem Trojanowskim (ur. 1946 Ciechanów) i z Jackiem Włodyką (ur. 1952 Kraków); Pasłęka, Wąska, Sała, Banówka, Czarna Hańcza, Rospuda – z Jackiem Brodowskim (ur. 1943 Kraków), a później łowiska pstrągowe całej Polski odwiedzane w towarzystwie licznych kolegów.Pomijając samo łowienie pstrągów, jednym z fajniejszych dla niego momentów było planowanie dojazdów na łowiska. Samochodów wtedy nie mieli, więc obłożeni rozkładami jazdy PKP i PKS rozpisywali różne warianty dojazdów i powrotów. Na początku Lechu łowił na szklane wędziska „Germiny”. Posiadał też znakomite kołowrotki firmy „Shakespeare” o jednym łożysku kulkowym, z tzw. serii „zielonej” – 2000 II i 2005 II, jak na tamte czasy znakomite kręcioły pstrągowe.Jego nieodzownyekwipunek stanowił duży plecak harcerski, w którym musiało znaleźć się też miejsce na mały warsztat.

0b27be81 4ce3 4cc0 b143 63008363dd78

Do ceremoniału wędkowania należało bowiem wyklepywanie nad rzeką skrzydełek obrotówek i ich składanie, a następnie wykorzystywanie w połowach.

e9f5c90c 624a 4d15 b20f eb8d03ce6578

Lech Zaluski nad Welem w 1973 roku po przegranej walce z pstrągiem.

Później nastały już samochody, wędki grafitowe i kołowrotki wielołożyskowe. Lech uczestniczył wielokrotnie w oficjalnych, a także nieformalnych zarybieniach pstrągiem potokowym różnych cieków Mazowsza i Pomorza Wschodniego. W tych zarybieniach brał udział z: MarkiemTrojanowskim, Jackiem Brodowskim, Danielem Wegnerem, Jackiem Włodyka, Zbigniewem Zalewskim oraz ArturemBakanowskim (ur. 1950 Warszawa).Lech zakosztował lipieniowego eldorado po zakończeniu sławnych Muchowych Mistrzostw Świata na Sanie w 1985 roku. Jednak ukochał wyprawy pstrągowe w Bory Tucholskie nad dopływy Brdy i Wdy, gdzie m.in. odwiedzał Juliusza Dowgwiłłowicza-Nowickiego (ur. 1942 Wilno). Później były wyjazdy po całej Polscew licznym gronie znajomych pstrągarzy,m.in. z Georgiem Moskwą.

bdb3a4a2 7901 4736 8779 034915d2dcee

89561976 050c 44e7 8d70 117b2a87d1e3Lech Zaluski (z prawej) z Georgiem Moskwą.

d4363005 90c5 4545 872c b97f3b14784b

Lech Zaluski (pierwszy z prawej).

 

Był autorem kilku artykułów wspomnieniowych zamieszczonych na łamach „Wiadomości Wędkarskich”. W ostatnich kilkunastu latach życia jego aktywność, jako łowcy pstrągów, nieco osłabła. Jednak bardzo polubił coroczne wyjazdy na Warmię. Dwukrotnie był gościem Klubu Pstrągowego PZW „Głowacz” z Elbląga. Zaproszony na wyjazd klubowy„Głowacza”w Czarnej Wodzie na nimfę złowił 50 cm pstrąga potokowego. Za swój wędkarski sukces uważał złowienie trzech pstrągów potokowych (50,0 cm, 1,35 kg; 50,0 cm, 1,20 kg; 47,5 cm, 0,75 kg), podczas jednej z czerwcowych wypraw nad Łosośnę.  Największym złowionym przez niego okazem był pstrąg potokowy (58,0 cm, 1,9 kg) złowiony 7 lipca 1982 roku w Kwisie k/ Przejęsławia na Meppsa Aglia nr 2.

20d63761 5421 47a6 b065 279520f9eb57

Lech Zaluski przed swoim ulubionym kamperem

 

Jako jeden z prekursorów (po Marianie Paruzelu) zarybiania pstrągiem potokowym i lipieniem rzek mazowieckich był poruszony, kiedy został zaproszony na spotkanie  Koła Nr 62 PZW „Potok”, opiekuna rzeki Rządza. Relacjonował, żeod dnia 1 stycznia 2015 roku staraniem tego koła wprowadzono na Rządzy odcinek C&R (złów i wypuść) z  obowiązkiem stosowania haków bezzadziorowych i podbieraka. Ochrona obejmowała odcinek około 30 km, od źródeł do mostu na trasie Mińsk Mazowiecki - Tłuszcz. Później jego emocje przygasły. Był podłamany, kiedy dotarła do niego informacja, że jeden z członków Warszawskiego Towarzystwa Pstrągowego, do którego należało wielu dawnych kolegów Lecha, za pośrednictwem Koła Nr 4 PZW złożył wniosek do Okręgu Mazowieckiego o likwidacjęzakazu zabierania pstrąga i lipienia z Rządzy i Skrwy.

9ede5e20 b5b0 4b9e aea6 0d3c0129fd9d

Lech Zaluski we Wdzie k/Starej Rzeki

c65ddd42 87ed 45d6 9dd5 bb13abd2e94e

Lech Zaluski na muchowaniu..

Lech Zaluski prowadził do emerytury dwa kantory wymiany walut w Warszawie. Kilka lat temu przeprowadził się z Warszawy do Serocka. Był mistrzem w rzutach Arenberga, a pokonał go Alzheimer. Zmarł 6 kwietnia 2026 roku w Jabłonnej.

Robert Kostecki

zdjęcia pochodzą z prywatnego zbioru autora oraz z FB

o mnie
Inne artykuły autora