Nietypowy pstrąg z Pasłęki, Piotr Sieroczniewicz
Napisane przez dr Stanisław Cios.
Zdarzenie to przytrafiło się mojemu koledze Andrzejowi Orlikowi w 2002 r. Łowił na spinning na odcinku raczej pozbawionym ryb łososiowatych.
W pewnym momencie przyciął ładnego pstrąga. Sądząc po oporze, jaki stawiał, wydawał się duży, tym bardziej, że nie dało się go podholować. Ciągle „kotłował” się na środku rzeki. Po pewnym czasie Andrzej zorientował się, że ryba zaczepiła się o coś. Postanowił więc przejść na drugą stronę rzeki, która jednak na tym odcinku była głęboka. Mimo dużego ryzyka zdecydował się przejść po cienkiej zwalonej olsze, zostawiając wędkę na brzegu.
Gdy przedostał na drugą stronę wziął długi kij i wsadził go do wody. Okazało się, że pstrąg uwięziony był na jakiejś plecionce, a mocno dokręcony hamulec kołowrotka nie pozwalał na podciągnięcie ryby. Andrzej musiał więc wrócić na drugą stronę, poluzować hamulec i ponownie przejść po cienkim drzewie. Gdy podciągnął rybę do siebie wyjaśniła się
-24-
zagadka. Otóż jego wobler był zaczepiony o pokrywę skrzelową ryby. Z pyska natomiast wystawał ster innego woblera, do którego dowiązany był odcinek plecionki. Nie był to koniec emocji, ponieważ o dolną szczękę była zaczepiona błystka obrotowa.
Tak więc pstrąg, który miał 43 cm długości, urwał zestaw jakiemuś wędkarzowi. Następnie został uwięziony na plecionce, która omotała się wokół gałęzi leżącej na dnie. Kolejny wędkarz zaczepił pstrąga obrotówką, ale urwał zestaw, gdyż plecionka była mocniejsza od żyłki. Dopiero Andrzej, po zahaczeniu ryby, odważył się przejść na drugą stronę i podebrać rybę.
Zapewne po jakimś czasie, wobec braku możliwości pobierania pokarmu, pstrąg by zdechł. Zresztą był bardzo chudy i jego masa nie przekraczała 60 dkg. Ciekawe, do kogo należały pozostałe dwie przynęty i w jakich okolicznościach zostały urwane?
o mnie
Studiował na Uniwersytecie Sophia(ang.) w Tokio (1975–1976) i w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1976–1980). W 2004 obronił na SGH napisany pod kierunkiem Bogdana Grzelońskiego doktorat Gospodarcze i społeczne znaczenie ryb w Polsce od X do XIX w.[2]
W latach 1988–1992 pracował w Konsulacie Generalnym RP w Mediolanie, a w latach 1997–2001 i 2005–2009 w Ambasadzie RP w Helsinkach, w tym jako chargé d’affaires w 2007. Hobbystycznie zajmuje się wędkarstwem muchowym. Jest sekretarzem na Polskę brytyjskiego Stowarzyszenia Lipienia (Grayling Society), otrzymując w 2014 doroczną honorową nagrodę Broughton Trophy za wkład w działalność organizacji. Pełnił funkcję tzw. Organizatora Międzynarodowego (International Organizer) Mistrzostw Europy FIPS-Mouche w wędkarstwie muchowym w 2005 w Lesku,
Inne artykuły autora
- Wybrane aspekty ekonomiczne, społeczne i środowiskowe rybactwa w dorzeczu Sanu od XVI w. do lat 60. Ww poniedziałek, 17 luty 2025
- Wędkowanie w Szwecji. Cz. LXXVI. Byske poniedziałek, 06 styczeń 2025
- Historia jesiotra w Wiśle w XIX i XX w. cz.4 czwartek, 26 grudzień 2024
- Historia jesiotra w Wiśle w XIX i XX w. cz.3 czwartek, 26 grudzień 2024
- Paszport z łososiem sobota, 14 wrzesień 2024
- Ciekawostki znad wody. Różne zwierzęta na wędce sobota, 14 wrzesień 2024
- Karasie na muszkę sobota, 14 wrzesień 2024
- Podsumowanie sezonu 2010 sobota, 14 wrzesień 2024
- Obserwacja nad pijawką lekarską sobota, 14 wrzesień 2024
- Połów łososia w Bzurze sobota, 14 wrzesień 2024
- Wędkowanie w Szwecji. Cz. III. Kajtum sobota, 14 wrzesień 2024
- Wędkowanie w Szwecji. Cz. II. Lögde sobota, 14 wrzesień 2024
- Pstrągi w relacjach Polaków z podróży zagranicznych od XVI do początku XX w. Cz. II. sobota, 14 wrzesień 2024
- O lipieniach Łupawy sobota, 14 wrzesień 2024
- Spotkanie z wydrą, Jarosław Drożdż sobota, 14 wrzesień 2024