• 1
  • 2
  • 3

Nasi partnerzy

Czy Cyprianowi Norwidowi znane były sztuczne muszki?

Czy Cyprianowi Norwidowi znane były sztuczne muszki?

W twórczości Norwida (1971, VI:95), żyjącego w latach 1821–1883, stwierdziłem interesujący fragment w utworze napisanym w 1882 r. - „z przezroczystego włosa nici uda nić wody bieżącej i nastroi jej hak żelazny i robaczka albo robaczka pozór utwierdzi na haku, aby mimo idąca głodna ryba, połykając podstępną śmierć ginęła”. Tekst jest nieco enigmatyczny i współcześnie trudno zrozumieć o co dokładnie chodziło autorowi. Tym bardziej, że – podobnie jak w przypadku większości pism Norwida – jest tu nawiązanie do wątków klasycznych.

W tekście zwraca uwagę zwrot „robaczka pozór utwierdzi na haku”. Dzisiaj dosłownie należałoby go czytać jako imitację bezkręgowca wykonaną na haczyku, czyli sztuczną muszkę. Czy Norwidowi rzeczywiście chodziło o to? Czy Norwid wiedział, czym jest sztuczna muszka? Czy w ogóle miał on pojęcie o rybach i metodach ich połowu?

Trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na te pytania na podstawie twórczości literackiej, jaką Norwid nam pozostawił. Poniżej przedstawiam wszystkie pozostałe fragmenty o rybach i metodach ich połowu, które wyszukałem w jego Pismach:

I:49           I znakiem zapytania, jak skrzywioną wędką,

                  Łowisz myśl co opodal ledwo skrzela błyska…

I:227         I ciągle śpiewaj: „Pokój boskiej głowie,

                  Co tam z rybackich sieci ma wezgłowie”.

I:316         Naczynie szklane, złotych pełne ryb,

III:201      Jak rybołowca śledzi pióro wędki;

                  Tym lepszy w sztuce swej, że niezbyt prędki.

III:286      Byli – jam zboczył w okno, ku akwaryi,

                  Kędy się złote kołysały ryby.

III:394      Nie zdoła bronić się, jak morska ryba

IV:65        Partie sklecił na prędce,

                  Trza pomyśleć o wędce.

VI:207      (w relacji z wystawy powszechnej w Paryżu w 1867 r.) „szwedzką nieco dalej budowlę drewnianą widzę, a ta wewnątrz ubrana jest w sieci rybackie wieszające się na rosochach renów”;

VIII:287   (w liście do Marii Trembeckiej, Chaillot, 15.IX.1856) „to już lepiej rzymskich niewolników traktowano, w sztuki szczerze ich rąbiąc i karpie w sadzawkach pasąc nimi”;

IX:191      (w liście do Konstancji Górskiej, Paryż, 22.VIII.1865) „rzeczą tak prostą i naturalną, jak rybie jest rzeczą prostą płynąć w wodzie”.

Już pobieżna analiza tych fragmentów wskazuje, że Norwid raczej nie interesował się rybami. Nawiązania do ryb są ogólne i z punktu widzenia rybackiego nie przedstawiają większej wartości. Wymienił on tylko jeden gatunek ryby - karpia. Zresztą temat ryb – i w ogóle przyrody – bardziej pasuje do sielanek, niż jego poezji reprezentującej nurt parnasizmu w literaturze. W pozostałych zaś pismach koncentrował się on na zagadnieniach społecznych, politycznych i filozoficznych, w których temat rybactwa jest pomijany.

Podobnie ogólne są nawiązania do metod połowu ryb. Norwid wspomniał o sieci i podał nieco szczegółów o wędce i jej częściach składowych – spławiku, lince i haczyku. W przypadku wędki jego wiedza o tych sprawach mogła pochodzić z dzieciństwa, gdyż – jak to wynika z różnych dawnych relacji – połów przez dzieci, w tym inteligencji i osób zamożnych, był zjawiskiem powszechnym w dawnej Polsce. W późniejszym okresie życia na ogół zanikało to zainteresowanie. Utrzymywało się ono jedynie wśród osób ubogich, dla których połów na wędkę był sposobem zdobycia żywności.

-2-

Generalnie twórczość Norwida jest trudna do zrozumienia współczesnemu czytelnikowi, nie obeznanemu z literaturą antyczną. Wpływ tej literatury widać w zwrocie „skrzywiona wędka”, będącym wiernym przekładem łacińskiego hamus curvus. Jeśli chodzi o pisarzy starożytnych to ten zwrot był używany np. przez Athenaeusa (Deipnosophistae I.13), Oppianosa (Halieutica I.55, Cynegetica I.155, II.165-166) i Plutarcha (De Sollertia Animalium 977). W naszej literaturze podobne zwroty pojawiły się w dawnych przekładach: Owidiusza (1638, 628) - „nie okrywajcie karmią zdradliwą wąd krzywych”, Ausoniusza (1765, XXXV) -

Gdy krzywe wędy w wodę zapuszczał na połów,

Topnia głowę na wędzie wyciągał rybołów

oraz Claudianusa (1772, 133) – „połknie zakrzywioną stal i wędę poczuje”. Był on też używany przez niektórych polskich autorów w dawnych czasach – zarówno tych piszących po łacinie, jak i opierających się o starożytną literaturę, np. Dantyszka (1987, 38-39) „undivagus curvo piscis capiatur ab hamo” („niech bierze zgięty haczyk zwinna w wodzie rybka”) i Jaśkiewicza (1779, 230) - „ostre haczki zakrzywione”.

Z powyższych informacji trudno jednoznacznie ocenić, czy fragment „robaczka pozór utwierdzi na haku” został świadomie użyty przez Norwida, jako odniesienie do sztucznej muszki. Przypuszczam jednak, że tak. Jest bowiem prawdopodobne, że Norwid, który w 1842 r. wyjechał z Polski i nie powrócił do kraju, mógł zetknąć się ze sztucznymi przynętami za granicą. Dowody podobnych zdarzeń mamy u innych naszych rodaków z XIX w., np. Borusławskiego, Niemcewicza i Goreckiego.

Literatura cytowana

Athenaeus. 1961. Przeł. na ang. C.B. Gulick. London i Cambridge.

Ausoniusz D. 1765. Epigrammata, nagrobki y edyllia. Przeł. J.E. Minasowicz. Warszawa.

Claudianus. 1772 (I wyd. 1689). Klaudyusza Klaudyana o porwaniu Prozerpiny ksiąg III. Przeł. A.W. Ustrzycki. Warszawa.

Dantyszek J. 1987. Pieśni. Wyb. i przeł. A. Kamieńska. Olsztyn.

Jaśkiewicz M. 1779. Kazania postne z rozmyślaniem o męce panskiey. Łowicz.

Norwid C. 1971. Pisma wszystkie. T. 1-11. Zebr. J.W. Gomulicki. Warszawa.

Oppianos. 1958. Cynegetica. Halieutica. Przeł. na ang. A.W. Mair. Londyn.

[Owidiusz] 1638. Księgi Metamorphoseon, to iest, Przemian, od Publiusa Owidyusza Nasona wierszem opisane. Przeł. W. Otwinowski. Kraków.

Plutarch. 1957. De Sollertia Animalium [The cleverness of animals]. [W zbiorze:] Moralia. Przeł. na ang. W.C. Helmbold. Londyn.

o mnie
Studiował na Uniwersytecie Sophia(ang.) w Tokio (1975–1976) i w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1976–1980). W 2004 obronił na SGH napisany pod kierunkiem Bogdana Grzelońskiego doktorat Gospodarcze i społeczne znaczenie ryb w Polsce od X do XIX w.[2] W latach 1988–1992 pracował w Konsulacie Generalnym RP w Mediolanie, a w latach 1997–2001 i 2005–2009 w Ambasadzie RP w Helsinkach, w tym jako chargé d’affaires w 2007. Hobbystycznie zajmuje się wędkarstwem muchowym. Jest sekretarzem na Polskę brytyjskiego Stowarzyszenia Lipienia (Grayling Society), otrzymując w 2014 doroczną honorową nagrodę Broughton Trophy za wkład w działalność organizacji. Pełnił funkcję tzw. Organizatora Międzynarodowego (International Organizer) Mistrzostw Europy FIPS-Mouche w wędkarstwie muchowym w 2005 w Lesku,
Inne artykuły autora