Podsumowanie sezonu 2007
Podsumowanie sezonu 2007
1. Podczas mistrzostw świata w wędkarstwie muchowym, które odbyły się Finlandii w czerwcu Marek Walczyk zdobył tytuł mistrzowski, prawie deklasując innych zawodników, którzy łowili na tych samych stanowiskach, co on. Jest to też ogromny sukces debiutującego w roli pierwszego trenera kadry Polski Andrzeja Wawryki, którego głównymi atutami są doświadczenie, spokój i umiejętności analityczne. Jest on na dobrej drodze, by poza sporządzeniem relacji z zawodów na użytek PZW i internautów, prowadzono także pogłębione analizy łowiska i wyników naszych zawodników. W wielu dyscyplinach sportu (np. piłkarstwie i skokach narciarskich) ostatnio mieliśmy okazję się przekonać jak wiele zależy od dobrego trenera. Wyzwania stojące przed naszym muszkarstwem są bowiem ogromne, bo muszkarze w świecie poczynili ogromny postęp, co najmniej zrównując się z poziomem naszych zawodników. Moim zdaniem największym polem do postępu naszych wędkarzy jest zdobycie większej wiedzy związanej z szeroko pojętą biologią ryb, ułatwiającej zwłaszcza analizę stanowiska, do czego odniosłem się w artykule o Simojoki w tym numerze P&L. Drugą kwestią jest lepsze poznanie wód stojących. W Polsce dominuje bowiem rutyna na dobrze znanych zawodnikom wodach bieżących, ograniczająca postęp. Trzecią sprawą jest konieczność stworzenia zespołu i systemu szkoleniowego, bo obecne wyzwania wykraczają poza możliwości jednej osoby (trenera). Tak się dzieje we wszystkich dyscyplinach sportu.
-22-
2. Rośnie renoma Sanu za granicą, o czym miałem okazję się przekonać w trakcie rozmów z wieloma zawodnikami podczas muchowych mistrzostw świata w Finlandii. Drużyna kanadyjska nawet zorganizowała sobie trening na Sanie przed tymi mistrzostwami. Coraz więcej ekip narodowych jest zainteresowanych odbywaniem mityngów na Sanie z naszymi czołowymi zawodnikami. Pojawia się też coraz więcej publikacji i relacji (w tym w internecie) poświęconych Sanowi. Należy pokazywać sukcesy zarządcy Sanu, ponieważ w kraju nadal jest niemałe grono populistycznych krytyków, mających trudności ze zrozumieniem zasad nowoczesnej gospodarki rybacko-wędkarskiej.
3. Dobre doświadczenia z Sanu zaczynają być przejmowane przez inne okręgi PZW. Są to kolejne przykłady pozytywnego wpływu decentralizacji na wędkarstwo.
Od początku 2007 r. na dolnej Rabie obowiązuje nowym regulamin połowu (C&R). Zaangażowanie grupy zapaleńców przynosi efekty w postaci znacznie lepszej gospodarki na tej wodzie (zarybienia, ochrona, czyszczenie wody i brzegu ze śmieci, itp.). Z uznaniem należy też ocenić wysiłki Towarzystwa Przyjaciół Rzeki Łeby w minionym roku w ochronie troci i jej tarlisk w tej rzece.
Od 1 stycznia 2008 r. na wodach „górskich” okręgu lubelskiego obowiązywać będą haki bezzadziorowe lub pozbawione zadziora, a na Dunajcu od Krościenka w dół odcinek specjalny z zakazem zabijania ryb.
4. W 2007 r. mieliśmy kolejne dowody potwierdzające, że do najlepszych strażników wód i ochrony środowiska w Polsce należą wędkarze przebywający nad wodą. Może o tym świadczyć zwłaszcza sprawa zrzutu ścieków z oczyszczalni (nazwa chyba niezbyt adekwatna w tym przypadku) w Nowym Targu w dniu 2 listopada. Na szczególne uznanie zasługuje także aktywność Józefa Jeleńskiego w przeciwdziałaniu regulacji cieków szkodliwej dla środowiska i promocji rozwiązań pozwalających zachować bioróżnorodność.