Świnki na muszkę
Świnki na muszkę
[z internetu: www.flyfishing.pl; zob. też P&L nr 12]
Paweł P.: Ciężko skusić tę rybę do brania. Czasem udaje mi się to na Rabie. Najlepiej łowić w szybszej wodzie. Nimfa musi płynąć nad dnem. Najlepsze brązki i zielone Hydropsyche, rozmiar 10, 8 i 12.
Kris: Ja łowię świnki na białe lub brązowe nimfy z koralikiem na hakach nr 14. Próbowałem różnych sposobów ich łowienia, ale na takie nimfy łowiłem najwięcej.
Tomek Wielgus: A ja łowię świnki na streamera.
Thymallus: Świnki zjadają również młode pędy glonów i nieraz można je skusić na jasnozielone nimfki, takie coś w rodzaju farfocla.
-24-
Mirek: Mi świnki zdażało się łowić na małe mokre muchy, najczęściej Partridge & olive. Przeważnie brania miałem na końcówce płani.
Krzysztof Lyczek: Na suchą to brzany nie złowiłem, chociaż świnkę tak, ale to było prawie 30 lat temu na Zarabiu. Świnek były niesamowite ilości. Spławiały się na płytkiej [wodzie] i ewidentnie czasem coś z powierzchni zbierały. Moją suchą świnka miała w kąciku pyska.
Georg Moskwa: Wielokrotnie łowiłem świnki na muchę. Jedyną regułą jest: świnki muszą chcieć brać! Naszą świnkę (Chondrostoma nasus) złowiłem na suchego „Buck caddis”. W Hiszpanii gatunek bermejuela (Chondrostoma arcassi) na agresywną nimfę à la Hydropsyche, natomiast świnkę Boga (Chondrostoma petenyi) na suchą „Adams parachute”. Jak u wszystkich karpiowatych, świnki należy zacinać z opóźnieniem.
[S. Cios: Do powyższych relacji w internecie dodam jedną, podaną przez Anglika Stuarta Minnikina w relacji z pobytu nad Sanem koło Sanoka pod koniec października 2005 r. (Eldorado. Poland’s San River. Grayling, winter 2006/2007, s. 11-15). Pod wieczór, na wodzie dostrzegł wiele kółek. Gdy już prawie nic nie było widać, na malutką (#24) suchą muszkę złowił on świnkę. Nie wiedział co to jest za ryba (świnka nie występuje na Wyspach Brytyjskich).]