• 1
  • 2
  • 3

Nasi partnerzy

Chruściki na wagę złota, czyli czy dawniej w żołądkach pstrągów i lipieni znajdowano złoto?

W dawnej literaturze z różnych części Europy są wzmianki o znajdowaniu złota w żołądkach lipieni i pstrągów.

Na przykład taką informację czytamy o rybach z Popradzkiego Stawu w Tatrach u Beliusa z pierwszej połowy XVIII w. – „są w nim bardzo smaczne ryby, wśród których wyróżniają się złociste pstrągi, a w żołądku ich, jak dowiedziałem się, często znajdowano ziarna najczystszego złota” (Szaflarski 1972, 123). Podobne fragmenty o lipieniach znajdują się m.in. u Gesnera (1558), Rondeleta (1558), Schwenckfelda (1603) i Waltona z 1653 r. Te informacje na ogół są traktowane z uśmiechem w kategoriach dawnych anegdot (np. Błachuta 1991).

Również i ja przez długi czas bagatelizowałem te zapisy. Traktowałem je jako jeden z dawnych licznych przesądów, często powtarzanych i przekazywanych drogą ustną przez prosty lud. Jednakże ostatnio dochodzę do wniosku, że te informacje godne są uwagi, gdyż dotyczą różnych części Europy. To zaś oznacza, że mogły się wykształcić niezależnie w oparciu o pewne racjonalne przesłanki. Na podstawie mojego doświadczenia z analizy zawartości żołądków ryb i różnych źródeł historycznych dochodzę do wniosku, że rzekome kamyczki złota były w rzeczywistości zwykłymi ziarnkami piasku lub żwiru pochodzącymi z domków chruścików. Moje rozumowanie opieram o następujące przesłanki.

Po pierwsze, w większości wód europejskich chruściki domkowe stanowią regularny i ważny składnik pokarmu pstrągów i lipieni. Potwierdzają to moje badania wielu tysięcy ryb z różnych wód na kontynencie, a także dane z literatury.

Po drugie, od dawna rybacy i wędkarze interesowali się pokarmem ryb, w celu znalezienia najskuteczniejszej metody ich połowu. Dotyczyło to zwłaszcza wędkarzy posługujących się sztuczną muszką. Rozwój tej metody pozostawał bowiem w ścisłym związku z obserwacjami o charakterze entomologicznym, o czym świadczą wszystkie najważniejsze źródła historyczne od III w. (Aelianus) do XVI w. U Barnes z 1496 r. nawet znajdujemy zalecenie, by badano zawartość żołądków dużych ryb, w celu doboru optymalnej przynęty (jest to najstarszy znany zapis w tym względzie).

Po trzecie, pstrągi i lipienie od dawna należały do najcenniejszych i najbardziej pożądanych gatunków ryb. Z tego względu umiejętność ich połowu mogła przynieść znaczną korzyść rybakowi. Poza tym, jako ryby przeznaczone głównie na stół feudałów, łatwo mogły zostać owiane mitem „poszukiwaczy złota”, co dodatkowo podnosiło ich reputację w oczach dawnego społeczeństwa.

Warto też zwrócić uwagę, że już dawno temu ziarenka piasku określano jako złote. Na przykład u Elżbiety Drużbackiej (1695-1765) w wierszu Pojedynek Tarły, w odniesieniu do Szreniawy czytamy przenośnię:

               Trzeć się było w swym nurcie, nikt by nie przeszkodził,

               Choć nurt stary, lecz zawsze złoty piasek rodził.

W  żołądkach pstrągów i lipieni często znajdowałem drobne kamyki. Część z nich mogła zostać pobrana z dna zapewne w przeświadczeniu, że jest to domek chruścika. Wiele z nich zostało połkniętych przypadkowo w trakcie przydennego żerowania na kiełżach (przypomnę tutaj, że podczas intensywnego żerowania lipieni na kiełżach w Padzie we Włoszech w czasie mętnej wody żołądki ryb były wypchane piaskiem i drobnym żwirem). Wiele drobnych kamyków pochodziło także z domków chruścików, zwłaszcza z rodzin Goeridae i Glossosomatidae. Nic wydzielana przez gruczoły przędne larw tych dwóch rodzin jest

-10-

stosunkowo słaba, w wyniku czego ich domki zazwyczaj rozpadają się w żołądku (dla porównania - rzadko znajdowałem rozpadające się domki innych chruścików, co najwyżej złamane na kilka części). Nieraz stwierdziłem, że podczas intensywnego żerowania na Glossosomatidae nawet do 90% zawartości  żołądków ryb stanowił drobny żwir. Tak więc kilkaset lat temu, gdy stawiano dopiero pierwsze kroki w poznaniu przyrody, łatwo można było zinterpretować obecność żwiru jako oznakę poszukiwania złota przez ryby.

Na poparcie mojej tezy mogę przytoczyć także zapisy u Kownackiego i Żurka (1996), którzy podają, że w jeziorach tatrzańskich „czasem baczniejszy obserwator zauważy w kamienistym obrzeżu chruścika w srebrzystym domku zbudowanym z ziarenek piasku i miki”. Wskazali oni na gatunek Limnephilus griseus, budujący domek z jasnych ziaren piasku. Jest więc bardzo możliwe, że wspomniana wcześniej informacja Beliusa jest najstarszym znanym odniesieniem do chruścików Tatr.

Nadmienię jeszcze, że w dawnej literaturze (w tym polskiej) jest wiele wzmianek o znajdowaniu złotych pierścieni w żołądkach ryb. Nie podejmuję się jednak analizy tego wątku z punktu widzenia przyrodniczego.

[Tekst ukazał się w 2004 r. na łamach Trichopterona, Biuletynu Sekcji Trichopterologicznej Polskiego Towarzystwa Entomologicznego, nr 12]

Literatura cytowana:

Barnes J. [W:] Braekman W.L. 1980. The treatise on angling in The Boke of St. Albans (1496). Scripta, Mediaeval and Renaissance Texts and Studies, 1.

Błachuta J. 1991. Poszukiwacz złota. Wędkarz Polski, 8:19-20.

Drużbacka E. 1903. [W:] Skarbiec poezyi polskiej. Red. A. Lange. Ser. I. T. 1. Warszawa.

Gesner C. 1558. De piscium et Aquatilium Animantium Natura. Tiguri.

Kownacki A., Żurek R. 1996. Fauna jezior. [W:] Przyroda Tatrzańskiego Parku Narodowego. Kraków-Zakopane, III:535-553.

Rondelet G. 1558. Histoire entière des poissons. Lyon.

Schwenckfeld, C. 1603. Therio-Tropheum Silesiae, in quo Animalium, hoc est, quadrupedum, reptilium, avium, piscium, insectorum natura, vis & usus sex libris perstringuntur. Legnica.

Szaflarski J. 1972. Poznanie Tatr. Warszawa.

Walton I. (I wyd. 1653). The complete angler.

o mnie
Studiował na Uniwersytecie Sophia(ang.) w Tokio (1975–1976) i w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1976–1980). W 2004 obronił na SGH napisany pod kierunkiem Bogdana Grzelońskiego doktorat Gospodarcze i społeczne znaczenie ryb w Polsce od X do XIX w.[2] W latach 1988–1992 pracował w Konsulacie Generalnym RP w Mediolanie, a w latach 1997–2001 i 2005–2009 w Ambasadzie RP w Helsinkach, w tym jako chargé d’affaires w 2007. Hobbystycznie zajmuje się wędkarstwem muchowym. Jest sekretarzem na Polskę brytyjskiego Stowarzyszenia Lipienia (Grayling Society), otrzymując w 2014 doroczną honorową nagrodę Broughton Trophy za wkład w działalność organizacji. Pełnił funkcję tzw. Organizatora Międzynarodowego (International Organizer) Mistrzostw Europy FIPS-Mouche w wędkarstwie muchowym w 2005 w Lesku,
Inne artykuły autora