Niektóre obserwacje nad pstrągami tęczowymi w wodach stojących
Niektóre obserwacje nad pstrągami tęczowymi w wodach stojących
Z uwagi na rosnące zainteresowanie w Polsce połowem pstrągów tęczowych w wodach stojących postanowiłem przedstawić garść informacji o zachowaniu się tęczaków pochodzenia hodowlanego wkrótce po wypuszczeniu do jeziora. Generalnie nie mam wielu własnych obserwacji związanych z tęczakami hodowlanymi w wodach stojących, gdyż preferuję dzikie ryby. Przedstawione tu informacje uzyskałem głównie podczas rozmów z niektórymi uczestnikami (zwłaszcza z Wielkiej Brytanii i Irlandii) Muchowych Mistrzostw Świata w Finlandii w czerwcu 2007 r. Czytelników zainteresowanych innymi aspektami biologii tęczaków pod kątem wędkarskim odsyłam do analizy porównawczej tęczaków i potokowców (zob. P&L nr 15).
1. Pobieranie pokarmu
Zasadniczo tęczaki po wypuszczeniu do wód otwartych mają niewiele pokarmu w swych żołądkach. Nie oznacza to, że są na diecie. Ależ skąd! Wręcz przeciwnie, apetyt im dopisuje! Problem jednak w tym, że te ryby nie posiadają umiejętności radzenia sobie w warunkach naturalnych i odróżniania pokarmu od „śmieci”. Z tego względu żołądki są albo puste, albo zawierają fragmenty różnych roślin pływających w wodzie. Czasem „jak rodzynek” trafia się jakiś bezkręgowiec.
-23-
2. Przemieszczanie się ryb
Po wypuszczeniu tęczaki często przemieszczają się przy brzegu, jakby próbowały opłynąć i „zbadać” cały zbiornik. Potrafią pływać nawet na wodzie płytszej niż 50 cm głębokości. Poruszają się raczej wolno, podobnie jak pstrągi potokowe (ale inaczej niż lipienie, które pływają zwinnie).
Z zasady tęczaki raczej unikają roślin wodnych, zwłaszcza trzcin, grążeli i roślinności zanurzonej. Wolą otwartą wodę. Ta zasada dotyczy zresztą wszystkich ryb łososiowatych.
Często tęczaki przebywają w pobliżu ujść potoków. Może to wynikać z lepszego natlenienia lub niższej temperatury wody. Czasem ryby mogą też krążyć w pobliżu miejsca wypływu wody. Z zasady ryby łososiowate znakomicie wyczuwają ruch wody w zbiorniku.
Tęczaki mogą przemieścić się na głębsze partie zbiorniku. Ten przypadek z zasady dotyczy okresu letniego, kiedy temperatura górnej warstwy wody jest zbyt wysoka.
Powszechnie uważa się, że tęczaki często wracają do miejsca, w którym zostały wypuszczone, albo nie oddalają się od niego. Moim zdaniem jest to prawdziwe tylko w części. Otóż z zasady wypuszczenie ryb odbywa się w miejscach dogodnych do tego celu, czyli przy plaży lub z pomostu, bo tam można dojechać samochodem i przenieść ryby w wiadrach. Zazwyczaj nie ma tam roślin, a dno jest piaszczyste lub kamieniste. Jest to więc teren preferowany także przez ryby łososiowate. O ile ryby mogą być w pobliżu tego miejsca przez jeden lub dwa dni, o tyle później już się raczej rozejdą po zbiorniku.
3. Wnioski wędkarskie
Głównym wnioskiem jest stwierdzenie, że zasady dotyczące żerowania dzikich ryb na określonych bezkręgowcach nie mają zastosowania do świeżo wypuszczonych tęczaków. Przynęta na tęczaka powinna być dobrze widoczna i nie poruszać się zbyt szybko. Tęczak zdecydowanie chwyta przynętę, nie podejrzewając niczego złego (chyba, że już się skłuł kilka razy). Z zasady wystarczy prowadzić przynętę nie głębiej niż około pół metra pod powierzchnią wody.
Ryby nie są zbyt płochliwe. Można je skutecznie łowić z łodzi zaledwie na odległość kilku metrów (z zasady łódź nie wzbudza podejrzeń także u innych gatunków ryb).
Ryby, które przebywają w wodzie dłużej (tj. co najmniej dwa tygodnie) powoli zaczynają się zachowywać jak dzikie osobniki. Gdy nauczą się same zdobywać pokarm potrafią być niezwykle wymagającą zdobyczą i cennym trofeum dla najwybredniejszych sportsmenów.