O lipieniach Łupawy
O lipieniach Łupawy
W dniach 14-17 października 2010 r. miałem przyjemność po raz pierwszy gościć na Łupawie. Okazją ku temu był wyjazd grupowy członków Warszawskiego Towarzystwa Pstrągowego.
Do analizy zebrałem 23 lipienie długości 31-39 cm. Jest to obfity materiał dobrze odzwierciedlający jesienne żerowanie lipieni w środkowym biegu Łupawy. Jedna ryba (moja, długości 39 cm) została złowiona na początku Odcinka Specjalnego na płyciźnie przy moście kolejowym w Łebieniu. Pozostałe zostały złowione na całym odcinku powyżej – aż do Podkomorzyc.
W tych dniach pogoda była dobra (poza pierwszym dniem – pochmurnym i wietrznym). Rano był przymrozek, a później bezwietrznie, słonecznie i ciepło. Poziom wody był niski, a woda była przezroczysta (widzialność ponad jeden metr).
Uwagi o odżywianiu się ryb i ich ofiarach
Generalnie odżywianie się lipieni nie było intensywne, o czym może świadczyć średnia liczba ofiar dla wszystkich ryb – 92. Zwraca jednak uwagę różna intensywność żerowania ryb. U trzech najbardziej intensywnie żerujących ryb było odpowiednio: 385 (w tym 324 kiełże), 310 (181 kiełży) i 290 (178 kiełży) ofiar. U najsłabiej żerujących trzech ryb były: 18, 25 i 34 ofiary. Tak znaczne dysproporcje są rzadkie u lipienia. Trudno mi podać wyjaśnienie tego stanu rzeczy. Wśród możliwych powodów może być „szok” doznany przez niektóre ryby (w wyniku kilkakrotnego złowienia i wypuszczenia) podczas ogólnopolskich zawodów Jesienny Lipień Łupawy, które odbyły się na tej wodzie kilka dni wcześniej (11-12 października). Ta teza wymaga jednak weryfikacji, np. poprzez zebranie w przyszłości podobnego materiału w zbliżonym okresie, ale przed zawodami.
W pokarmie dominowały kiełże, stanowiąc 62% wszystkich organizmów. Większość kiełży była niewielkich rozmiarów (zaledwie 2-3 mm długości). Tylko u trzech ryb, złowionych powyżej miejscowości Łupawa, były liczne duże kiełże.
Drugą najliczniejszą ofiarą były jętki Heptagenia (prawdopodobnie H. sulphurea). Stanowiły one aż 5,8% wszystkich ofiar. Dotychczas nigdy nie stwierdziłem tak dużej roli jętek z rodziny Heptageniidae. Te płaskie jętki z zasady przebywają na twardym podłożu (kamieniach i drewnie), rzadko spływając w toni. Nie wykluczam, że tak wysoka liczba zjedzonych Heptagenia wynika z ich dużej liczby w rzece (czemu sprzyja podłoże kamieniste) oraz stosunkowo silnego nurtu (duży spadek rzeki), sprzyjającego dryftowi. W tabeli 1 wydzieliłem lipienia (34 cm), w którego żołądku było aż 50 larw tych jętek, co pozwala lepiej ukazać towarzyszące ofiary i zrozumieć okoliczności, w jakich te jętki stają się dostępne dla ryb.
Interesująca jest obecność kilku organizmów wskazujących na wyjątkowo wysoką jakość wody w Łupawie (oligotrofię). Chodzi o widelnice, zwłaszcza z rodzaju Protonemura (intricata?) oraz malutkie chrząszcze wodne z rodziny Elmidae (Elmis i Limnius). Te pierwsze z zasady występują głównie w górach. Ich występowanie w północnej Polsce jest słabo poznane – znane są z Gizeli i okolic dolnej Wisły (Fiałkowski i Kittel, 2002). W Łupawie są one liczne, co miałem okazję stwierdzić w próbkach pobranych z rzeki. W żołądkach dwóch ryb było odpowiednio 17 i 10 osobników, co świadczy, że w niektórych miejscach są ważnym składnikiem dryftu.
Podczas pobytu nad wodą w godzinach popołudniowych w niektórych miejscach stwierdziłem mniej lub bardziej intensywne żerowanie powierzchniowe, głównie na wylatujących jętkach z rodzaju Baetis. Jednakże w moim materiale jest niewiele tych jętek.
-2-
Tabela 1. Zawartość żołądków 23 lipieni złowionych w Łupawie 14-17 października 2010 r. (skróty: l - larwa, p - poczwarka, pp – pływająca poczwarka chruścika, k – kokon, w – wylinka, s – subimago, im – imago).
Długość ryb: 31-38 cm 31 cm 39 cm 34 cm
Liczba ryb: 20 1 1 1
Chruściki
Rhyacophila l 7 1 1
Rhyacophila k 2
Rhyacophila (dorsalis?) im ♀ 1
Hydropsychidae l 40 6 1 33
Odontocerum albicorne l 11
Limnephilidae l 1
Chaetopteryx villosa pp 4
Ch. villosa im ♂ 1 1 1
Ch. villosa im ♀ 1
Limnephilus lunatus im ♀ 1
Halesus radiatus im ♀ 1
Silo nigricornis l 11 18
S. pallipes l 2
Lasiocephala basalis l 85
Lepidostoma hirtum l 1
Sericostoma personatum l 13
n. det. d (puste) 65
n. det. w 1
Jętki
Baetis l 44 1 5 7
Baetis s 10 21 1
Seratella ignita l 4
Ephemera l 11 1 2
Heptagenia l 71 1 50
Paraleptophlebia l 1
Muchówki
Chironomidae (ochotki) l 19
Ceratopogonidae l 1
Simuliidae l 1
Tipulidae l 2
Limoniidae l 5
Atherix ibis l 11
n. det. l 2
n. det. im 1 3
Widelnice
Leuctra l 1 1
Protonemura l 42
Taeniopteryx nebulosa l 13
Perlodidae l 19 1 1
Chrząszcze
-3-
Elmis1) l 1
Limnius1) l 5 3
L. volckmari1) im 2
Orectochilus villosus l 1
Pluskwiaki
Velia 1
Gerridae (nartnik) 1
Skorupiaki
Gammaridae (kiełże) 1113 18 3 178
Asellus aquaticus (ośliczki) 26 2 3
Mięczaki
Ancylus fluviatilis (przytuliki) 3
Theodoxus fluviatilis (rozdepki) 13
Lymnaeidae 3
Planorbidae 1
Sphaeriidae (groszkówkowate) 28 9
Pijawki
Erpobdellidae 5
Helobdella stagnalis 1 1
Bezkręgowce lądowe
Formicidae (mrówka) 1 1
Vespidae (osa) 1
Pentatomidae (odorki) 1
Heteroptera (pluskwiaki) 2
Homoptera (pluskwiak) 1
Coleoptera (chrząszcze)
Aphodius sticticus1) im 1
Strophosoma capitatum1) im 1
Curculio glandium1) im 1
n. det. im 2
Dermaptera (skorki) 1 1
Lepidoptera (gąsienica) l 1
Aranei (pająki) 8 1
Myriapoda (wij) 1
Razem 1731 49 41 290
Średnio na 1 rybę 87 49 41 290
1) Det. dr Tomasz Mokrzycki
Najwięcej było ich w największym lipieniu (39 cm), którego wydzieliłem w tabeli 1, z uwagi na obecność subimagines Baetis i 7 innych ofiar, które mogły zostać pobrane z powierzchni wody. Większość ryb żerujących powierzchniowo, zwłaszcza na płyciznach, to były małe osobniki (ok. 23-27 cm).
Ryby pobierały z powierzchni wody także nieliczne dorosłe chruściki (wszystkie duże, o barwie cynamonowej). W przypadku Chaetopteryx villosa, w tych dniach odbywał się ich wylot, o czym świadczy obecność czterech pływających poczwarek (jest to jesienny gatunek,
-4-
który jako ostatni chruścik jest obecny nad wodą jeszcze przez cały listopad, a w sprzyjających warunkach także na początku grudnia). To może wyjaśniać obecność aż trzech samców (wobec tylko jednej samicy; również wśród pływających poczwarek były dwa samce). U pozostałych gatunków były tylko samice imagines, zapewne w związku ze składaniem jaj. Mam coraz więcej danych (razem z tymi z innych rzek pomorskich i z Włoch) wskazujących, że relatywnie najwięcej dorosłych chruścików jest zjadanych przez ryby właśnie jesienią. Może to wynikać z faktu, że w tym okresie chruściki poruszają się powoli, w związku z niską temperaturą powietrza i dłużej przebywają na powierzchni wody, stając się tym samym dostępnymi dla ryb.
Pewnym zaskoczeniem dla mnie była mała liczba bezkręgowców lądowych, ponieważ sporo liści opadało z drzew i spływało z wodą. W takich warunkach zazwyczaj do wody trafia też wiele organizmów bytujących na liściach, zwłaszcza gąsienic, pluskwiaków i pająków. Dobrze to widać w moim wcześniejszym materiale z Wdy (zob. P&L nr 17).
Interesująca jest obecność wielu drobnych małży z rodziny Sphaeriidae (groszkówkowate), które rzadko pojawiają się liczniej w żołądkach lipieni. Miały one długość ok. 2-3 mm i były białawe lub pokryte brązowym osadem. Część z nich to były tylko puste muszelki.
Interesująca jest obecność jednego pluskwiaka Velia caprai. Żyje on na powierzchni wody w drobnych ciekach z wolno płynącą lub stojącą wodą. Z uwagi na charakter środowiska ten pluskwiak jest na ogół niedostępny dla ryb reofilnych. Pojawił się on po raz pierwszy w dotychczas zebranym przeze mnie materiale.
W wielu żołądkach zwraca uwagę także duża ilość drobnych kamyków i fragmentów roślin (patyczków, igieł, detrytusu itp.). Obecność kamyków wynikała z pobierania pokarmu bezpośrednio z dna (np. mięczaków i chruścików domków, zwłaszcza z rodzaju Silo).
W materiale był też jeden lipień, najmniejszy – o długości 31 cm, z wyjątkowo silnie zdeformowanym kręgosłupem (ciało ryby miało nawet kształt litery S). Zawartość jego żołądka została wydzielona w tabeli 1. Z tych danych wynika, że radził on sobie stosunkowo dobrze w warunkach naturalnych. Była to ryba chyba najbardziej intensywnie pobierająca pokarm bezpośrednio z dna, o czym świadczy obecność aż 18 chruścików S. nigricornis.
Ciekawie wygląda porównanie chruścików występujących w żołądkach ryb, z tymi stwierdzonymi w bentosie przez Veithową (2006). W jej danych najliczniejsze były: Oligoplectrum maculatum, różne gatunki z rodziny Limnephilidae (Potamophylax latipennis, P. cingulatus, Ch. villosa, Halesus) oraz S. pallipes. Różnica w stosunku do moich danych wynika z cyklu biologicznego (np. w październiku brak jest larw O. maculatum, gdyż pojawią się one dopiero zimą) oraz dostępności. Larwy Limnephilidae (pospolicie zwane kłódkami) często są schowane pod większymi kamieniami lub kawałkami drewna i w związku z tym łatwiej wpadają w ręce badacza, niż w paszczę ryby. Chruściki z rodziny Hydropsychidae natomiast stosunkowo często spływają w wodzie i łatwo są wychwytywane przez ryby (z danych Veithowej wynika, że nie są one zbyt liczne w Łupawie). Trudno mi wyjaśnić brak chruścika L. basalis w badaniach Veithowej, gdyż ewidentnie jest on liczny w Łupawie. W moich danych stosunkowo liczny jest O. albicorne (dla porównania, u Veithowej jest zaledwie 49 osobników w próbie liczącej łącznie 5935 osobników).
Obserwacje i wnioski wędkarskie
Podstawową przynętą w tym okresie była obciążona nimfa. Choć ryby brały na różne muszki, to jednak relatywnie najczęściej na wszelkie odmiany kiełży. Jest to zresztą zgodne
-5-
z ich pokarmem. Niektóre ryby pobierały przynętę ochoczo już przy pierwszym przepuszczeniu. Wiele innych kusiło się na nią dopiero po wielu rzutach. Z tego powodu wielu dobrym i obiecującym miejscom należało poświęcić sporo uwagi, albo nawet wrócić do nich po pewnym czasie.
Skuteczna była również sucha muszka. Ja łowiłem na imitacje średnich i dużych chruścików. Również i te były pobierane ochoczo (przy pierwszym przepuszczeniu) przez niektóre ryby.
Największą trudnością było zlokalizowanie większych ryb. W wielu miejscach na płyciznach, zwłaszcza z szybkim uciągiem wody, były same małe osobniki. Większe ryby były natomiast często na wolniejszej wodzie, niekoniecznie głębokiej. Większe szanse złowienia dużej ryby przynosiło skoncentrowanie się na spokojnej wodzie, niż na bystrzynach.
Literatura cytowana
Fiałkowski W., Kittel W. 2002. Katalog fauny Polski. Cz. XVII, z. 3. Widelnice. Plecoptera. Warszawa.
Veith M. 2006. Chruściki (Trichoptera) środkowego odcinka rzeki Łupawy (Pomorze). Praca magisterska, UW-M, Olsztyn. (http://www.uwm.edu.pl/czachor/publik/mgr/Veith.pdf)