Wędkowanie w Finlandii. Cz. XXXIII. Lipienie z Muoniojoki
Wędkowanie w Finlandii. Cz. XXXIII. Lipienie z Muoniojoki
Od 6 do 11 lipca 2009 r. przebywałem w miejscowości Muonio, nad rzeką o tej samej nazwie (jest to woda graniczna między Finlandią i Szwecją), która uchodzi do Tornio. Tuż poniżej tej miejscowości nad samą rzeką jest ośrodek wypoczynkowy o nazwie Harriniva (zob. www.harriniva.fi). Można tam niedrogo wynająć wygodne domki i wykupić licencję (wówczas 30 euro za tydzień).
W dół od most drogowego w Muonio na odcinku półtora kilometra ciągną się bystrzyny o szerokości prawie 200 m. Przy niskim stanie wody (a taki on był w trakcie mojego pobytu) można było nawet przejść na drugą stronę w niektórych miejscach. Około dwa kilometry niżej jest kolejna bystrzyna (przy same szosie), ale nie łowiłem na niej.
Samo łowisko jest godne polecenia nawet dla najbardziej wymagających wędkarzy, a także tych mających zamiar spędzić urlop z rodziną. W rzece jest dużo rynien, głazów i ślicznych miejscówek dla ryb. Woda wyśmienicie nadaje się do połowu na nimfę, mokrą, suchą i streamera.
Jest to przede wszystkim rzeka łososiowa. W trakcie mojego pobytu w Muonio widziałem wielu wędkarzy bezskutecznie próbujących coś złowić na spinning lub streamera. Najbardziej interesującą metodą na łososie, jaką zaobserwowałem, był połów na duże „woblery” pływające (ściągane) po powierzchni wody, o barwie fosforyzującej – żółtej, czerwonej i jasnozielonej. Mogła to być jakaś lokalna metoda, gdyż w ten sposób łowiło trzech miejscowych wędkarzy. W trakcie mojego pobytu w Muonio nie widziałem, ani nie słyszałem, by ktokolwiek złowił łososia. Mnie natomiast interesowały wyłącznie lipienie.
W rzece nie stwierdziłem natomiast pstrągów. W XIX w. nasz podróżnik Tripplin wspominał o nich w rzece Muonio (zob. P&L nr 40).
Przez pierwsze trzy dni było chłodno (nad ranem temperatura powietrza spadała nawet do 4ºC). Z tego powodu nad wodą było niewiele owadów, w tym lądowych. Od 9 lipca ociepliło się. Miało to wpływ na aktywność owadów i żerowanie ryb.
Uwagi o odżywaniu się ryb
1. Intensywność żerowania lipieni była podobna w okresach chłodu i ocieplenia. Świadczy o tym zbliżona liczba ofiar na jedną rybę (odpowiednio 167 i 136). Nieco inny natomiast był skład gatunkowy ofiar, a zwłaszcza jeśli chodzi o ich stadium rozwojowe. W pierszym okresie dominowały larwy (chruścików, jętek, muchówek i widelic) oraz pływające poczwarki chruścików, zwłaszcza gatunku Ceratopsyche nevae (z wędkarskiego punktu widzenia identyczny jak Hydropsyche). W drugim okresie natomiast pojawiło się dużo imagines, zwłaszcza małych chruścików Psychomyia pusilla i Agapetus ochripes, jętek Baetis i Ephemerella mucronata, a także bezkręgowców lądowych. Efektem zwiększonej dostępności imagines było intensywne żerowanie powierzchniowe wielu ryb, co mogłem obserwować wieczorem, zwłaszcza po godz. 21.00. W miarę upływu czasu stawało się ono coraz intensywniejsze.
-15-
2. Interesujące są dane o dominującej roli samic imagines chruścików. Jeśli chodzi o Psychomyia pusilla, to wpisują się one w moje wcześniejsze obserwacje (zob. Cios S. 2005. Chruściki i wędkarze. IX. Psychomyidae. Trichopteron, Biuletyn Sekcji Trichopterologicznej Polskiego Towarzystwa Entomologicznego, 17:5, a także P&L nr 39 - Isojoki). Nowością dla mnie są natomiast dane o Agapetus ochripes i Ceratopsyche nevae.
3. Zwraca uwagę obecność czterech głowaczy. W moich danych z fińskich wód jest to najczęściej pojawiająca się ryba w pokarmie lipieni w tym kraju.
Obserwacje wędkarskie
Z początku łowiłem w pobliżu ośrodka, gdzie była wyśmienita woda. Było tam jednak niewiele lipieni, w dodatku raczej niewielkich (na rzece Tornio i Muonio wymiar wynosi 25 cm!). Powodem tego stanu rzeczy była obecność wielu wędkarzy w ośrodku. Szybko się przekonałem, że nie zadawali oni sobie trudu by odejść dalej od ośrodka lub wejść w rzekę. Wystarczy stwierdzić, że w trakcie mojego pobytu byłem jedynym (!) wędkarzem brodzącym po środku rzeki. Niektórzy na brzegu nawet z pewnym przerażeniem patrzeli na moje zmagania z nurtem.
Ryby były jednak na środku rzeki. Walczyły znakomicie. Hol osobników powyżej 35 cm długości był zajęciem trudnym z uwagi na silny nurt i ich dobrą kondycję. Ryby powyżej 40 cm, których jednak nie było wiele, robiły już co chciały. Największego lipienia, przyciętego w ślicznej rynnie, nie udało mi nawet zatrzymać, gdy ruszył w drugą stronę, zrywając żyłkę na którymś kamieniu.
Łowiłem głównie na nimfę. Najskuteczniejsze były muszki prowadzone przy dnie. W trakcie żerowania powierzchniowego ryby dobrze atakowały także muszki prowadzone w połowie wody.
Relatywnie skuteczne były także mokre muszki. Nawet trzymane w prądzie były atakowane przez lipienie, w tym przez większe ryby, sądząc po silnym targnięciu. Większość tych ryb jednak od razu się spinała.
Wielu napotkanych nad wodą wędkarzy także łowiło na mokre muszki, w tym przy użyciu spinningu (na zestaw zbliżony wyglądem do kuli wodnej). Przypuszczam, że właśnie tą metodą przerzedzono lipienie w pobliżu ośrodka.
Choć moje wyniki wędkarskie były dobre (złowienie lipienia powyżej 30 cm zajmowało średnio pół godziny), to myliłby się ten, kto sadzi, że ryby same wskakiwały do siatki. Po powrocie do Helsinek poleciłem tę rzekę znajomemu Włochowi, doktorowi Vinzenzo Penteriani, hiszpańskiemu sekretarzowi Grayling Society, który latem 2009 r. przyjechał do Helsinek na roczny pobyt naukowy i prosił o sugestie ciekawych wód. Niezwłocznie udał się on nad Muonio. Gdy powrócił z ryb z żałem mnie poinformował, że przez kilka dni pobytu nie złowił ani jednego wymiarowego lipienia. Zapewniłem go, że problem nie leży po stronie lipieni, których w rzece nie brakuje. Z tego wyciągnąłem wniosek, że muszę zachować ostrożność podczas rekomendowania fińskich wód, gdyż nie każdy wędkarz, nawet doświadczony, jest w stanie sobie z nimi poradzić.
Na zakończenie jeszcze jedna przestroga. W pobliża tego ośrodka (a także w niektórych innych łatwo dostępnych i często uczęszczanych miejscach, zwłaszcza przez początkujących wędkarzy) dno rzeki było dosłownie najeżone haczykami i kotwiczkami od różnych błystek, gumek i przedziwnych kolorowych przynęt spinningowych. Po przejściu ok. 50 metrów miałem ich całą garść. Przestroga wiąże się z możliwością przebicia woderów, zwłaszcza powyżej stropy, jeśli przynęta zawisła na górnej stronie kamienia.
-16-
Tabela 1. Zawartość żołądków 12 lipieni złowionych w rzece Muoniojoki w Munio w okresie 6-11 lipca 2009 r. (skróty: l – larwa, p – poczwarka, pp – pływająca poczwarka chruścika, s – subimago, im – imago).
6-8.VII 9-11.VII
Liczba ryb: 6 6
Chruściki
Hydropsychidae l 44 18
Ceratopsyche nevae1) pp 60 13
C. nevae1) im ♀ 6 7
C. nevae1) im ♂ 1
Arctopsyche ladogensis l 1 1
Rhyacophila l 26 7
Rhyacophila pp 5 12
Polycentropus flavomaculatus1) l 1 1
Psychomyia pusilla l 2
P. pusilla pp 8 5
P. pusilla im ♀ 8
Agapetus ochripes1) pp 2 1
A. ochripes1) im ♀ 1 48
Lepidostoma hirtum1) l 1
L. hirtum1) pp 1
Sericostoma personatum1) pp 1
S. personatum1) im ♀ 2
Leptoceridae1) 2) l 46 26
Athripsodes cinereus1) pp 1
Limnephilus1) l 1
n. det. pp 1 1
n. det. im 10
Jętki
Baetis l 173 142
Baetis im ♀ 1 36
Ephemerella mucronata l 242 100
E. mucronata s 1
E. mucronata im 874)
Heptageniidae l 29 19
Heptageniidae s 3
Heptageniidae im 1 1
Habrophlebia l 1
n. det. im 9
Muchówki
Chironomidae l 9 14
Chironomidae p 33 21
Chironomidae im 4
Simuliidae l 137 85
Simuliidae p 29 1
Simuliidae im 20 15
-17-
n. det. im 3 21
Widelnice
Nemura avicularis1) im ♀ 1
Siphonoperla burmeisteri1) l 3
Isoperla obscura1) l 96 50
I. obscura1) im ♂ 1
Diura nanseni1) im ♀ 1
Capnia atra1) im ♀ 2
n. det. im 1
Dytiscidae l 1
Hydracarina 1 1
Lymnaea 9 8
Bezkręgowce lądowe
Lepidoptera3) im 2
Homoptera 2 3
Aphididae 2
Coleoptera im 10
Hymenoptera 6
Aranei 3
Cottus (głowacz) 2 2
Razem 999 814
Średnio liczba ofiar na 1 rybę 167 136
1) Det. Aki Rinne.
2) W tym rozpoznano: 10 larw Athripsodes cinereus i 1 larwę Ceraclea.
3) Długość ok. 5 mm.
4) W tym 13♂ i 16 ♀.