• 1
  • 2
  • 3

Nasi partnerzy

O wypuszczaniu ryb na zawodach, Waldemar Wolski

O wypuszczaniu ryb na zawodach, Waldemar Wolski

W nawiązaniu do artykułu o wypuszczaniu ryb na zawodach w poprzednim numerze P&L chciałbym podać jedno spostrzeżenie.

Otóż na przeżywalność ryby, po złowieniu jej przez zawodnika, dotarciu z nią do sędziego i pomiarze długości, ma wpływ także sposób wypuszczenia jej. Choć moje doświadczenie w tym względzie nie jest duże (uczestniczę tylko w zawodach rozgrywanych na Dunajcu i Popradzie), tym niemniej nie jest budujące. Widziałem ryby wrzucane do wody po kostki z brzegu wysokiego na jeden metr, wodowane niczym statek ogonem do tyłu i na wpół uduszone wprost w bystry nurt wody.

Kilka lat temu Romaniszyn był rozgrywany do miejscowości Mostki. Nie biorąc udziału w zawodach wędkowałem samotnie w Starym Sączu w czasie rozgrywania zawodów. W ciągu około 30 minut zaobserwowałem martwe ryby - cztery pstrągi i dwa lipienie o długości

-17-

około 25-32 cm. Czy to był przypadek? Takich ryb mogło być więcej (szybko skończyłem łowienie). Podwyższonej śmiertelności ryb sprzyja zbyt wielka liczba zawodów ogólnopolskich i lokalnych.

o mnie
Studiował na Uniwersytecie Sophia(ang.) w Tokio (1975–1976) i w Szkole Głównej Planowania i Statystyki w Warszawie (1976–1980). W 2004 obronił na SGH napisany pod kierunkiem Bogdana Grzelońskiego doktorat Gospodarcze i społeczne znaczenie ryb w Polsce od X do XIX w.[2] W latach 1988–1992 pracował w Konsulacie Generalnym RP w Mediolanie, a w latach 1997–2001 i 2005–2009 w Ambasadzie RP w Helsinkach, w tym jako chargé d’affaires w 2007. Hobbystycznie zajmuje się wędkarstwem muchowym. Jest sekretarzem na Polskę brytyjskiego Stowarzyszenia Lipienia (Grayling Society), otrzymując w 2014 doroczną honorową nagrodę Broughton Trophy za wkład w działalność organizacji. Pełnił funkcję tzw. Organizatora Międzynarodowego (International Organizer) Mistrzostw Europy FIPS-Mouche w wędkarstwie muchowym w 2005 w Lesku,
Inne artykuły autora